Kampania to obieg: obietnica, kliknięcie, wejście, sprawa, decyzja.
Reklama nie kończy się na kliknięciu. Kończy się na sprawie, która wpadła do firmy, i na decyzji właściciela, co dalej z budżetem.
Prowadzimy kampanie Meta dla małych firm tak, jak prowadzimy własne: próg decyzji zapisany przed startem, reklamy (grafiki i wideo) pod jedną obietnicę, pomiar realnych wejść z logów serwera (zapisu każdego wejścia na stronę) i raport, który mówi wprost, czy naprawiać reklamę, czy stronę. Bez prowizji od budżetu.
Reklama nie kończy się na kliknięciu. Kończy się na sprawie, która wpadła do firmy, i na decyzji właściciela, co dalej z budżetem.
Większość kampanii małych firm nie przegrywa na samej reklamie. Przegrywa na tym, że nikt nie zapisał, kiedy przestać, i nikt nie policzył, ilu ludzi naprawdę weszło.
Zanim powstanie reklama, sprawdzamy stronę docelową: co klient dostaje po kliknięciu i gdzie zostawia sprawę. Reklama obiecuje tylko to, co strona naprawdę daje.
Skanery i podglądy linków potrafią zawyżyć wejścia kilkukrotnie. Liczymy unikalne realne adresy z logów serwera i porównujemy z panelem reklamowym. Piksel Facebooka (skrypt, który liczy wejścia) tylko za zgodą użytkownika.
Ustalamy z Tobą na piśmie: przy jakiej kwocie bez sprawy zatrzymujemy kampanię i diagnozujemy, a przy jakim koszcie sprawy dokładamy budżet. Decyzja zapada z liczb, nie z nadziei.
Tą samą metodą prowadzimy kampanie własnego produktu dla gabinetów: piksel za zgodą, reklamy graficzne i wideo, pomiar na logach, progi decyzji przed startem. To własne kampanie nauczyły nas, że skaner podglądu linku Facebooka potrafi zrobić większość wejść w logach, a przesunięcie przycisku na stronie nie naprawia braku obietnicy. Dlatego każdą kampanię układamy od obietnicy, nie od grafiki.
Grafiki w spójnym języku wizualnym, pionowe wideo pod Rolki i cykle postów na stronę firmową i Instagram. Publikacja automatem, treść po akceptacji właściciela.
Logi serwera zamiast wiary w licznik. Wiemy, ile wejść zrobiły skanery, a ile ludzie, i ilu z nich doszło do formularza.
Nie obiecujemy liczby zapytań, bo nikt uczciwy nie obiecuje wyników z cudzego budżetu. Obiecujemy pomiar, który po każdym tygodniu mówi, czy naprawiać reklamę, czy stronę. Wyniki klientów publikujemy tu wyłącznie za ich zgodą i wyłącznie prawdziwe.
Część agencji dolicza kilkanaście procent budżetu reklamowego. My nie, bo wtedy opłaca się nam wydawać więcej Twoich pieniędzy, a nie mądrzej. Budżet na same reklamy płacisz bezpośrednio Meta.
1 900 zł jednorazowo. Konto reklamowe i piksel za zgodą, strona docelowa sprawdzona pod wejście sprawy, 3 do 6 reklam (grafiki i jedno wideo), próg decyzji zapisany przed startem.
1 200 zł miesięcznie. Optymalizacja, dwie nowe reklamy w miesiącu, pomiar realnych wejść na logach, raport co tydzień i decyzja stop albo dołóż budżet według progów.
900 zł miesięcznie. Osiem postów w miesiącu na Facebooku i Instagramie w cyklach, jedno pionowe wideo, publikacja automatem po Twojej akceptacji.
Budżet na reklamy osobno. Rekomendujemy minimum 1 000 zł miesięcznie, bo poniżej tej kwoty algorytm nie ma z czego się uczyć. Strona sprzedażowa pod kampanię: 3 900 zł z pakietem reklamy (4 900 zł osobno).
Kampania bez strony, która przyjmuje sprawy, to wydatek. Sprawy bez obsługi to zmarnowany wydatek. Dlatego reklama jest u nas wejściem do procesu, nie osobną usługą.
Jeśli obecna strona nie ma jednego wyraźnego wejścia, zaczynamy od niej. Z pakietem reklamy strona sprzedażowa jest tańsza.
Szkice odpowiedzi, statusy i przypomnienia, żeby sprawa z reklamy nie zginęła w skrzynce po dwóch dniach.
Jeden widok: wydatek, realne wejścia, sprawy, koszt sprawy i decyzja na następny tydzień.
Start kampanii 1 900 zł netto jednorazowo, prowadzenie 1 200 zł netto miesięcznie bez prowizji od budżetu. Budżet na reklamy płacisz osobno Meta, rekomendujemy minimum 1 000 zł miesięcznie.
Nie. Nikt uczciwy nie gwarantuje leadów z cudzego budżetu. Gwarantujemy uczciwy pomiar, reklamy, progi decyzji zapisane przed startem i raport, który mówi, czy naprawiać reklamę, czy stronę.
Panel liczy wyświetlenia i kliknięcia po stronie Facebooka. Logi serwera pokazują, kto naprawdę wszedł na stronę. Skanery i podglądy linków potrafią zawyżyć wejścia kilkukrotnie, dlatego liczymy unikalne realne adresy i porównujemy je z panelem.
Piksel pomaga, ale działa tylko za zgodą użytkownika i zwykle zbiera zgodę od małej części odwiedzających. Dlatego głównym pomiarem są logi serwera, a piksel jest uzupełnieniem. Baner zgody konfigurujemy uczciwie, bez ukrytych przycisków.
Tak. Zaczynamy od odczytu: co obiecują reklamy, dokąd prowadzą, ilu realnych ludzi weszło i co zrobili. Dopiero potem zmieniamy cokolwiek.
Odpowiemy z propozycją progu decyzji i pierwszej reklamy. Jeśli strona nie jest gotowa na sprawy, powiemy to wprost, zanim wydasz złotówkę.