Dokument dostaje status, dane do sprawdzenia i miejsce decyzji.
Zamiast krążenia po skrzynce, folderach i arkuszach: jeden obieg, w którym AI pomaga odczytać dane, a człowiek zatwierdza wynik.
Najpierw wybieramy jeden typ sprawy: fakturę, załącznik, zamówienie albo dokument do akceptacji. Potem ustalamy, co trzeba odczytać, kto sprawdza wynik i gdzie sprawa ma trafić dalej.
Zamiast krążenia po skrzynce, folderach i arkuszach: jeden obieg, w którym AI pomaga odczytać dane, a człowiek zatwierdza wynik.
Spójnie z główną stroną pokazujemy nie samo AI, tylko działający obieg: co wpada, kto sprawdza wynik i gdzie zaakceptowana sprawa idzie dalej.
Faktura, KSeF, PDF, załącznik albo zamówienie trafia do jednej kolejki spraw.
AI przygotowuje pola i oznacza niepewność, a człowiek sprawdza kwoty, terminy i wyjątki.
Po akceptacji dane trafiają do księgowości, arkusza, folderu albo kolejnego zadania.
Mail, KSeF, załącznik albo zamówienie trafia do jednej kolejki spraw.
System odczytuje potrzebne informacje i oznacza miejsca do sprawdzenia.
Dopiero po sprawdzeniu dane trafiają dalej: do księgowości, arkusza albo systemu.
Gdy dokumenty są podobne, mają znane pola i wiadomo, co ma się stać po odczytaniu danych.
Gdy każdy dokument jest inny, nie wiadomo, które dane są ważne, albo nie ma zgody na pracę z tymi danymi.
Odczyt danych, sprawdzenie, kolejkę do akceptacji, statusy i instrukcję dla zespołu.
Mapa typów dokumentów i wybór jednej sprawy o największym sensie biznesowym.
Test na 10-20 dokumentach, lista potrzebnych informacji i ręczna akceptacja.
Obieg dokumentów z kontrolą błędów, akceptacją i instrukcją działania.
Od jednego typu dokumentu i konkretnych pól, które mają znaczenie w firmie.
Na start nie. AI przygotowuje dane, a człowiek zatwierdza wynik.
Do pierwszego testu zwykle wystarczy 10-20 realnych przykładów.
Zrób szybką diagnozę albo wyślij opis jednego typu dokumentu lub sprawy, która najczęściej blokuje zespół.